Sztuczna inteligencja Google trafia do umysłów wielkich poetów

0
pexels-pixabay-373543

„Potrzebuję około stu pięćdziesięciu szkiców wiersza, aby zrobić to dobrze i pięćdziesięciu więcej, aby zabrzmiało spontanicznie”. Tak powiedział James Dickey, laureat amerykańskich poetów z 1966 roku.

Można sobie tylko wyobrazić, jak Dickey zareagowałby dzisiaj, gdyby miał przy sobie najnowszy projekt AI Google Verse by Verse. Mógł wydobyć 150 szkiców w kilka minut za pomocą zaledwie 150 kliknięć klawisza, a za pomocą tych 50 dodatkowych kliknięć wyrzeźbić swoje początkowe fragmenty w najwspanialsze style któregokolwiek z dziesiątków jego literackich rówieśników.

Dla wszystkich ambitnych wielkich poetów dzisiaj – i dla wszystkich, których wiersze są po prostu do dupy – jest pomoc. Verse by Verse był karmiony dziesiątkami tysięcy słów największych poetów świata i został wyszkolony do pisania własnych klejnotów, naśladując gramatykę i styl arcymistrzów poezji.

Sposób działania sztucznej inteligencji

Wyniki były… interesujące.

Użytkownicy programu proszeni są o napisanie pierwszej linii wiersza. Następnie wybierają maksymalnie trzech znanych poetów, których styl chcieliby włączyć do swojego pisarstwa. Do wyboru jest 22 poetów, w tym Emily Dickinson, Robert Frost, Paul Laurence Dunbar i Edgar Allan Poe.

Werset po wersecie generuje następnie dodatkowe wiersze wersetu, z sugestiami każdego z wybranych poetów. Użytkownik może wybrać jedną linijkę na raz z każdego z poetów. Należy wybrać formę poetycką: czterowiersz, dwuwiersz lub wiersz wolny. Następnie użytkownicy wybierają liczbę sylab – najczęściej jest to dziewięć – i wzór rytmu, aby określić, które wersy wiersza muszą się rymować.

Gdy Święto Dziękczynienia było za rogiem, dodałem do programu następujący kontemplacyjny werset:

Wyniki

„Wypychać twarz lub nie upychać twarzy”

Wybrałem Henry’ego Wadswortha, Emily Dickinson i Walta Whitmana jako moich mentorów do tego wakacyjnego przedsięwzięcia.

Wynikowy wiersz był następujący:

„Wypychać twarz, czy nie

Albo stań przy stole w jakimś miejscu. (Wadsworth)

Raz światło kolacji w spoczynku ani wdzięku (Dickinson)

Wśród uśmiechu ciepła i wdzięku. (Dickinson) ”

Nie jestem pewien, co to znaczy, ale brzmi to imponująco. Niestety Walt nie spełnił moich standardów, więc żadna z jego linii nie została uwzględniona. Jak mówią, YMMV – Twój przebieg może się różnić.

Jeśli wygenerowane frazy nie spełniają Twoich oczekiwań, możesz dostosować sformułowania, aby wygenerować nowe pomysły lub wprowadzić własny, oryginalny wiersz.

Według inżyniera Google, Dave’a Uthusa, „system został wyszkolony, aby mieć ogólną semantyczną wiedzę na temat tego, jakie wersety najlepiej pasowałyby do poprzedniego wersetu. Więc nawet jeśli piszesz na tematy, które nie są często spotykane w klasycznej poezji, system spróbuje najlepiej przedstawiać stosowne sugestie ”.

Bardzo zróżnicowane stopnie jakości wyjściowej Verse by Verse pokazują, że chociaż czasami pojawiają się imponujące liryczne perełki, dalsze prace zespołu AI pozostają do wykonania.

W międzyczasie pozwólcie werset po wersecie i moim kolegom sonneterzy wypowiedzieć ostatnie słowa.

„Jak zakończyć ten wspaniały esej

Ma bardziej wyniosłe i doskonałe słowa (wreszcie Whitman)

To sprawiło, że świat stał do dnia (Robert Frost)

Tylko jako sen jakiegoś białego ptaka. (Emma Lazarus) ”

Aspirujący pisarze poezji mogą jeszcze nie chcieć rezygnować z codziennej pracy.

Program Verse by Verse jest darmowy, prosty w użyciu i dostępny tutaj: sites.research.google/versebyverse/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *